z dzieckiemEhhh… kiedy to było. Szkoła i znajomi ze szkoły. Pierwsze miłości. Pierwsze związki. Pierwsze zakochania i pierwsze rozczarowania. Jak tak czasem obserwuje maluchy i przypominam sobie siebie z tamtych lat – to mam wrażenie, że czas stanął w miejscu. Te same problemy – jakie miałam ja, dziś ma moje dziecko. I ja pamiętam – ze swego czasu przesłaniało mi to całe życie, więc też staram  się odpowiednio rozmawiać z córką. Żeby wiedziała, że jest dla mnie ważna. Przy tej okazji chciałabym się zatrzymać nad problemem relacji z dziećmi. Często wydaje nam się – że one naturalnie się robią. Może na początku tak, ale z czasem – kiedy nasze dziecko staje się osobną jednostką z własnymi emocjami  – trzeba trochę popracować nad naszymi wspólnymi relacjami. To nie jest tak -że wszystko samo się zrobi. To jak nauczymy nasze dzieci w młodości – będzie miało odzwierciedlenie w przyszłości, również w relacjach z rodzicami. A powiem Wam – że najprostszym sposobem na dobre dojrzewanie – jest odpowiedni kontakt z dzieckiem. Jeśli będziemy umieli rozmawiać – to ten trudny okres nie będzie taki trudny!

Na razie jest 0 komentarzy - dołącz się do dyskusji i napisz swój »