No i kolejna smutna wiadomość od mojej czytelniczki…

silna kobietaJestem już zmęczona sprawą rozwodową, która toczy się od ponad sześciu miesięcy. Niestety,wydarzenia nie układają się pomyślnie i jeżeli nic się nie zmieni, to nie uda mi się zatrzymać mieszkania. Nie mogę do tego dopuścić. Koleżanka powiedziała, że muszę znaleźć sobie dobrego adwokata. Wypytuje więc wszystkich znajomych i rodzinę, żeby dowiedzieć się czy znają kogoś zaufanego i profesjonalnego. Moje małżeństwo było pasmem porażek i rozczarowań, dlatego nie zamierzam tak łatwo odpuścić i oddać swojego domu osobie, która przez tyle lat mnie unieszczęśliwiała. Zamierzam walczyć. Zaraz po rozwodzie, wyjadę chyba na dłuższe wakacje, aby się zrelaksować i odpocząć po tej trudnej batalii. Marzę o tym od lat, ale zawsze byłam zbyt zapracowana albo brakowało mi pieniędzy, żeby pozwolić sobie na kilkutygodniowy urlop za granicą. Tym razem muszę zrealizować to marzenie. Mam nadzieję, że wszytko zakończy się pomyślnie i po kolejnej rozprawie będę już wolną, szczęśliwą kobietą.

Bravo! Nie można się cały czas zadręczać. Trzeba pójść do przodu, zawalczyć o siebie i iść dalej. Wyjechać na urlop, odstosunkować się. Jeśli chodzi o dobrego adwokata – mogę polecić – kliknij. Dziewczyno – nie poddawaj się i walcz!

Na razie jest 0 komentarzy - dołącz się do dyskusji i napisz swój »