Archiwum roku 2017

koncertKoncert jesienny na dwa świerszcze;) Wczoraj byliśmy – co prawda nie na jesiennym, jak mówi tekst piosenki – ale na letnim koncercie. Wiele miast teraz urządza takie imprezki – i bardzo dobrze, bo jeszcze nikt nie zginął od odrobimy kultury – a bynajmniej jest jakaś opcja na nie-siedzenie w domu. W każdym razie – było fantastycznie. Pogoda dopisała, zespół całkiem fajny, do tego wszystko pięknie przygotowane – nawet miasto zabezpieczyło trawę – położyli jakieś takie płyty tymczasowe, po których można było bez problemu chodzić i nie zadeptać trawy w parku… (nawet szukałam potem w necie i znalazłam je tutaj – www.vittex.pl )Spędziliśmy wspaniałe popołudnie całą rodziną i spotkaliśmy wielu znajomych, gdzie z połową umówiliśmy się na kawy i grille. Warto czasem wyjść do ludzi i zostawić ten świat komputerów i sieci za sobą. Nic nigdy nie zastąpi normalnych relacji z ludźmi i spotkań. Wspólne rozmowy, pasje, nawet dzielony stół – wpływają pozytywnie na ludzi! Pamiętajmy o tym – że mając do wyboru siedzenie w domu przed komputerem i spotkanie ze znajomymi – to to drugie powinno mieć priorytet! Miłego wieczoru kochani!

Na razie jest 0 komentarzy - dołącz się do dyskusji i napisz swój »

kobietaMam znajomego. W kiepskie relacje się ładuje. A już myślałam, że poukładał sobie życie odpowiednio, a tu znowu nie wyszło najlepiej. Niby mam wiedzę i doświadczenie, ale jak chodzi o kogoś Ci bliskiego – to jednak trudno zachować janość umysłu  – żeby móc pomóc. Pierwszy poważny związek miał z kobietą, która zaimponowała mu – bo nigdy nie wiedział, czego się po niej spodziewać. I o ile było to proste w przypadku zwykłego związku, o tyle jak pojawiły się dzieci (a owszem – planowane potomstwo) – to taka cecha okazała się zgubna. Laska robiła co chciała, jednego dnia go wielbiła, drugiego wystawiała mu walizki za drzwi. Jak pracował – to za dużo. Jak brakowało kasy – to miała pretensje – że za mało pracuje. Ani w lewo, ani w prawo. No i dzieci – biedne, bo wykorzystywała je – żeby ugrać więcej. W końcu uwolnił się z tego związku, choć łatwo nie było to zrobić. Zakochał się – z wzajemnością. Wielka miłość, różowe okulary. I kolejna laska, która zaczęła mieć wątpliwości co do związku, kiedy już odpuścił – z wielką żarliwością wyznawała mu miłość. Biedy chłopak – do tej pory nie wie co robić. A ja nie wiem jak mu pomóc- bo na tyle ile go znam, to moim zdaniem problem leży w jego partnerkach – które nie wiedzą, czego chcą!

Na razie jest 0 komentarzy - dołącz się do dyskusji i napisz swój »

różowe butyMoje drogie Panie. Bo Pań na moim blogu jest o wiele więcej niż Panów przypuszczam. W dniu naszego święta – chciałabym Wam złożyć najlepsze życzenia! Przede wszystkim życzę Wam i sobie dużo cierpliwości do Waszych drugich połówek. Oby panowie na co dzień sprawiali – że świat będzie robił się bardzie kolorowy – i nie mam tu na myśli tylko nocnych schadzek;) Bawmy się i korzystajmy z życia! Mamy je tylko jedno i warto czasem zaryzykować;) Najlepszego! <3 A Wy Panowie zadbajcie na nas dzisiaj w sposób szczególny!

Na razie jest 0 komentarzy - dołącz się do dyskusji i napisz swój »

No i kolejna smutna wiadomość od mojej czytelniczki…

silna kobietaJestem już zmęczona sprawą rozwodową, która toczy się od ponad sześciu miesięcy. Niestety,wydarzenia nie układają się pomyślnie i jeżeli nic się nie zmieni, to nie uda mi się zatrzymać mieszkania. Nie mogę do tego dopuścić. Koleżanka powiedziała, że muszę znaleźć sobie dobrego adwokata. Wypytuje więc wszystkich znajomych i rodzinę, żeby dowiedzieć się czy znają kogoś zaufanego i profesjonalnego. Moje małżeństwo było pasmem porażek i rozczarowań, dlatego nie zamierzam tak łatwo odpuścić i oddać swojego domu osobie, która przez tyle lat mnie unieszczęśliwiała. Zamierzam walczyć. Zaraz po rozwodzie, wyjadę chyba na dłuższe wakacje, aby się zrelaksować i odpocząć po tej trudnej batalii. Marzę o tym od lat, ale zawsze byłam zbyt zapracowana albo brakowało mi pieniędzy, żeby pozwolić sobie na kilkutygodniowy urlop za granicą. Tym razem muszę zrealizować to marzenie. Mam nadzieję, że wszytko zakończy się pomyślnie i po kolejnej rozprawie będę już wolną, szczęśliwą kobietą.

Bravo! Nie można się cały czas zadręczać. Trzeba pójść do przodu, zawalczyć o siebie i iść dalej. Wyjechać na urlop, odstosunkować się. Jeśli chodzi o dobrego adwokata – mogę polecić – kliknij. Dziewczyno – nie poddawaj się i walcz!

Na razie jest 0 komentarzy - dołącz się do dyskusji i napisz swój »